Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie pięciu mężczyzn, których zatrzymali policjanci przemyskiego Centralnego Biura Śledczego. Do śledztwa prokuratury w Rzeszowie.
A dotyczy ono zorganizowanej grupy przestępczej, która zajmowała się produkcją i handlem narkotykami. Przestępców tropią policjanci CBŚ z Przemyśla, pod nadzorem podkarpackiego pionu przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie.
To właśnie na polecenie prokuratora „pezetów”, 3 marca policjanci zatrzymali w Przemyślu pięciu mężczyzn w wieku od 36 do 54 lat: Piotra K., Kazimierza K., Czesława O., Wojciecha T. i Kamila O. Są oni zamieszani w prowadzenie nielegalnej uprawy konopi indyjskich na obrzeżach Przemyśla. Mężczyźni nigdzie formalnie nie pracowali, chwytali się prac dorywczych.
– Niezamieszkały dom został zaadoptowany na potrzeby profesjonalnej uprawy konopi – oświetlonej, z systemem wentylacyjnym. Rośliny były również nawadnianie i odżywiane. Dom, w którym była uprawa, nie rzucał się w oczy – mówi Rafał Teluk, szef podkarpackiego oddziału Prokuratury Krajowej w Rzeszowie.
W domu śledczy ujawnili 133 krzewy konopi w różnej fazie wzrostu, znaleźli również ok. 2 kg mefedronu, urządzenia elektroniczne i gotówkę (65 tys. zł). Z ustaleń policjantów wynika, że rośliny konopi, z których produkowano marihuanę, rosły co najmniej od grudnia 2024 roku.
Zatrzymanym mężczyznom postawiono zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Cała piątka została aresztowana na trzy miesiące przez Sąd Rejonowy w Rzeszowie. – To pierwsze osoby podejrzane w sprawie. Śledztwo jest rozwojowe – podkreśla prokurator Rafał Teluk.